Rozliczenia majątkowe w konkubinacie czyli jak rozliczyć się z byłym partnerem?

W dzisiejszych czasach nietrudno jest dostrzec, że coraz więcej osób wybiera życie w nieformalnym trwałym faktycznym związku czyli konkubinacie. Nierzadko związki takie trwają przez wiele lat. Dopóki partnerzy są zgodni i jest między nimi uczucie wszystko zwykle układa się dobrze. Problemy pojawiają się natomiast w momencie rozstania. Bardzo często bowiem w czasie trwania związku partnerzy nabywają różne przedmioty majątkowe. Mogą to być: nieruchomości, samochody, udziały w firmie, dość często jest to wyposażenie mieszkania, itp. Zdarza się także, że partnerzy zaciągają wspólnie kredyty, biorą pożyczki. Gdy jednak związek się kończy, powstaje problem: jak rozliczyć się z byłym partnerem? Przecież w jego/jej domu zostało tyle rzeczy, które kupowaliśmy razem/bądź które kupowałem/am sam/a z myślą o dalszym szczęśliwym wspólnym życiu.

Na podstawie lektury artykułu „Kto może złożyć wniosek o podział majątku? Sytuacja osób żyjących w konkubinacie” wiecie już Państwo, że w przeciwieństwie do małżonków, konkubenci nie mogą złożyć w sądzie zwykłego wniosku o podział majątku wspólnego. Wynika to z faktu, iż do sytuacji konkubentów nie mają zastosowania przepisy zawarte w dziale III ustawy z dn. 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy [KRO] dotyczące małżeńskich ustrojów majątkowych, co potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu Uchwały z dn. 27 czerwca 1996 r. (sygn. akt III CZP 70/96, OSNC 1996/11/145): „Jakkolwiek związek pozamałżeński może spełniać funkcję rodziny, to nie została przyjęta możliwość stosowania w obrębie stosunków majątkowych między konkubentami przepisów regulujących małżeńską wspólność ustawową nawet w drodze analogii”.

Należy przypomnieć, że do chwili obecnej ustawodawca nie uregulował kwestii rozliczeń majątkowych osób pozostających w konkubinacie. W przywołanym artykule wspominałam jednak także, że pomimo braku regulacji prawnej w tym zakresie, istnieją sposoby dokonania rozliczeń majątkowych między konkubentami w oparciu o inne przewidziane prawem konstrukcje.

I tak, zarówno doktryna jak i orzecznictwo sądowe wskazują najczęściej na 3 możliwe podstawy dla rozliczeń majątkowych w konkubinacie. Są to rozliczenia oparte na przepisach o współwłasności w częściach ułamkowych i jej zniesieniu, spółce cywilnej a także przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. (co ciekawe, w dotychczasowej praktyce orzeczniczej w Polsce stosowano także mniej popularne koncepcje umowy o pracę czy umowy zlecenia).

Jeżeli partnerzy nabyli jakiś majątek na współwłasność i jest to formalnie potwierdzone (np. oboje są współwłaścicielami mieszkania czy samochodu) zastosowanie znajdą przepisy o zniesieniu współwłasności. W sądzie trzeba będzie przedstawić stosowne dokumenty potwierdzające fakt współwłasności takie jak: akt notarialny, wypis z księgi wieczystej czy dowód rejestracyjny samochodu oraz zająć stanowisko w jaki sposób strony chciałyby znieść współwłasność i czy będą wiązały się z tym jakieś spłaty, jeśli tak to w jakiej wysokości. O wiele trudniej jest, gdy przedmioty majątkowe nabywane były za wspólne środki finansowe a w umowie wpisany jest jako właściciel tylko jeden z partnerów lub gdy zakupu dokonano za środki finansowe tylko jednego z partnerów a brak jest dokumentu potwierdzającego kwestię własności. Proszę pamiętać, że jeżeli dany przedmiot majątkowy X został nabyty w całości ze środków finansowych partnera A, to generalnie przyjmuje się, że wszedł do jego oddzielnego majątku (czyli jest własnością partnera A). Konkubentów nie łączy bowiem ustrój ustawowej wspólności majątkowej, a co za tym idzie, nie funkcjonuje tutaj domniemanie, że to co partnerzy nabyli w trakcie trwania ich związku jest majątkiem wspólnym. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy partner B kwestionuje fakt nabycia przedmiotu majątkowego X wyłącznie ze środków partnera A lub wręcz twierdzi, że dany przedmiot jest tylko jego własnością. Aby uniknąć takich sytuacji, warto zbierać rachunki, faktury, potwierdzenia przelewów za dane przedmioty majątkowe, które stanowią dowód zakupu z naszych środków finansowych w całości bądź w jakiejś części. Jeżeli będą Państwo w stanie wykazać przed sądem, że dane przedmioty zostały nabyte z Państwa środków finansowych a mimo to partner nie chce ich Państwu wydać, warto rozważyć skierowanie do sądu sprawy o wydanie danych przedmiotów lub zapłatę ich równowartości w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Podobnie jest z rozliczeniem nakładów, jakie partnerzy ponieśli na utrzymanie lub ulepszenie jakichś przedmiotów majątkowych. Tu również należy wykazać poniesione przez siebie nakłady na majątek wspólny (w sensie współwłasności) lub majątek osobisty drugiego partnera za pomocą dokumentów np. faktur, rachunków, potwierdzeń płatności, dowodów wpłat, umów, zaświadczeń, zeznań świadków, zeznań strony, itp.

Warto również wiedzieć, że jeżeli nakłady były dokonywane na majątek stanowiący współwłasność wówczas można dochodzić ich rozliczenia w postępowaniu o zniesienie współwłasności, natomiast jeżeli nakłady zostały poniesione z majątku osobistego jednego partnera na rzecz majątku osobistego drugiego partnera, wtedy nasze roszczenie należy oprzeć o przepisy związane z bezpodstawnym wzbogaceniem. Powyższe znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowym, gdzie wskazuje się, że: „Dokonując takich rozliczeń sąd stosuje: co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie, na własność lub w posiadanie, nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty – przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jedną z wymienionych osób w przedmiotach należących do drugiej, a wchodzących w skład wspólnego gospodarstwa – przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1970 r., III CZP 62/69, LEX nr 6659).

Podsumowując, należy stwierdzić, iż obowiązujące przepisy prawne dają możliwość do rozliczenia na drodze sądowej ewentualnych roszczeń majątkowych jakie powstały pomiędzy konkubentami. Postępowania przed sądem są jednak zazwyczaj dość długie i kosztowne. Aby tego uniknąć, warto już wcześniej zabezpieczyć swoje interesy majątkowe. Można to uczynić, np. pamiętając o wpisaniu do umowy jako strony kupującej obojga partnerów, zbierając rachunki, faktury, odpowiednio tytułując dokonywane przez Państwa przelewy, bądź zawierając umowę określającą sposób zarządu „majątkiem wspólnym”. Jeśli już jednak będziecie Państwo zmuszeni skierować sprawę do sądu, gorąco zachęcam do skontaktowania się z profesjonalnym pełnomocnikiem, który pomoże poprowadzić Państwa sprawę. Należy bowiem pamiętać, że sprawy związane z podziałem majątku co do zasady nie należą do spraw prostych a wsparcie adwokata może okazać się kluczem do sukcesu 🙂